Co najbardziej liczy się w życiu? – Gościnnie Ania (Do herbaty i nie tylko)#21

Ania- Co najbardziej liczy się w życiu? – Dzisiaj oddaję ten wpis Ani, która prowadzi własnego bloga.

Witam Cię serdecznie, dzisiaj to ja zastąpię Michała na łamach jego bloga. Mam nadzieje, że nie zanudzę Was i mój wpis będzie interesujący tak samo jak autora tego bloga. Zapraszam.

Pytanie nr 1

Czy zastanawiałeś się kiedyś co sprawią, że Twój dzień jest udany?  Wydaje mi się, że mało kto tak szczegółowo rozmyśla. Żyjemy w czasach, gdzie postęp i szybkie tępo życia jest wręcz wskazane i nie ma w nim miejsca na większą zadumą nad samym sobą. Mam jednak nadzieje, że moje słowa przekonają Cię, że wcale tak być nie musi.

Co najbardziej liczy się w życiu? Odpowiedź jest jasna – wartości. To dzięki nim zżyjesz zgodnie ze swoimi sumieniem, zawierasz nowe znajomości, poznajesz świat. Stajesz się lepszą wersją siebie.
Każdego dnia. Nie zdając sobie nawet z tego sprawy.  Mój przepis na szczęśliwy dzień to odpowiednie ukierunkowanie. Marzenia stają się wtedy nie tylko wytworem naszej wyobraźni, ale także realnym czynem, możliwym do spełnienia. Wyznaczenie wartości powoduje wyznaczanie celów, a każdy cel to nasze ukierunkowanie.

Ustalenie wartości pomaga nam w efektywniejszej pracy, pozwala więcej czasu spędzić z rodziną, przyjaciółmi czy poświecić go na swój rozwój osobisty. A to po prostu daje nam szczęście. I naprawdę można robić to codziennie.  Szczęściu trzeba czasem dopomóc.

Same wyznaczenie sobie celów może okazać się trudne. Z tym przychodzi nam jednak dużo postów, które znajdziesz w Internecie. Na początek wybierz sobie 5 najważniejszych i zwiększaj je dopiero, gdy będziesz gotowy.  Uszereguj je od najłatwiejszego do najtrudniejszego. Dostaniesz pełny obraz tego, co wprawia Cię w dobry nastrój i pozwala nadawać Ci na właściwych falach.
I pamiętaj Twoje wartości wcale nie muszą zagadać się z mamą, bratem,  przyjacielem czy sąsiadem.
Każda osoba = indywidualne zasady i wartości.

Poszukaj w sobie właśnie tylko Twoich wartości. Pilnuj je i nie zapominaj o ich realizacji.  Pielęgnuj je jak roślinę, każdego dnia, a na pewno wykiełkuje.

Pozdrawiam, Ania.

Zajrzyj także do mnie na bloga.