Chcę być kimś #1 – Recenzja #32

Chcę być kimś #1

autor: Michał Zawadka

Wydawnictwo: mind&dream

 

Przyszedł ten moment kiedy mogłem zamknąć tę książkę o której dzisiaj mówimy. Przyznam się – czytając nie mogłem uwierzyć że ktoś coś takiego stworzył. Ale nie ,,ktoś”, tylko Michał Zawadka. Ale po kolei:

Oczekiwania co do książki:

Powiem szczerze – w ostatnim czasie dużo czasu poświęcałem na czytanie artykułów i książek a także oglądanie filmów o charakterze motywacyjnym. Robiłem to przede wszystkim po to, żeby przełamać się i zrobić ten pierwszy krok do celu jaki sobie postawiłem. Niestety, ale jak tylko pojawiał się ten flow to po kilku godzinach gasł. Myślałem:

Z tą książką będzie podobnie – ale przynajmniej pooglądam obrazki.

Wszystko się zmieniło w momencie gdy otworzyłem i zacząłem czytać. To chyba pierwsza książka jaką czytałem a która zaczynała się od bardzo mocnego zdania.

Jesteś wyjątkowy!

Ta myśl towarzyszyła mi przez całą tę lekturę. A moje …

Pierwsze wrażenie po przeczytaniu :

Odkładam książkę i jestem innym człowiekiem. To jedno proste zdanie, ale mówi wszystko. Wiedza zawarta w tej publikacji według mnie jest bezcenna. Ale jest jeszcze coś, nie pożyczę jej nikomu. Polecę – tak i owszem, ale swojego egzemplarza nie pożyczę.

Dlaczego ?

I tu kolejna ciekawostka – książka nie jest skupiona na przeżyciach autora ale na Twoich własnych czytelniku. Pewnie sobie pomyślałeś – ale jak to możliwe, przecież autor mnie nie zna. Owszem, może i Cię nie zna, ale za pośrednictwem książki pomaga Ci poznać samego siebie.

Chcę być kimś #1

Chcę być kimś #1

Dla kogo jest „Chcę być kimś” ?

Myślę, że taką główną grupą docelową są uczniowie oraz studenci. Autor często wraca do sytuacji jakie wynikły podczas jego stacjonarnych szkoleń które mają na celu zobrazować to o czym właśnie czytasz. Jest jednak coś, o czym muszę tutaj napisać:

KSIĄŻKA NIE JEST DLA WSZYSTKICH.

Nie mam tutaj na myśli tego, że jak masz 40 lat to nic z niej się nie nauczysz – wręcz przeciwnie, ta publikacja jest uniwersalna jeśli chodzi o wiek czytelnika, ale chodzi o efekt, który w założeniu powinna wywołać. Jeśli nie masz zamiaru angażować się w zadania jakie są w niej zawarte to z góry możesz sobie darować. To proste – nie nauczysz się, nie zaczniesz stosować a wszystko co było w niej napisane po kilku dniach zapomnisz. To jest coś co w moim przypadku przewija się nader często, ale nie w tym przypadku.

Sposób jaki wymyślił na to autor jest według mnie FENOMENALNY, a konkretniej zadania. Tylko proszę Cię – nie myśl sobie:

Kopia „Zniszcz ten dziennik”.

Gwarantuje Ci – różnica jest diametralna. Choćby dlatego, że książka Pana Michała Zawadki jest kierowana do osób, które są świadome że chcą być kimś i nie wiedzą od czego powinny zacząć.

Zdanie podsumowania

Książka „Chcę być kimś #1” autorstwa Michała Zawadki jest według mnie pozycją MUST HAVE  na liście książek, które czytają ludzie sukcesu. Pomimo, że autor jest kilkakrotnie mądrzejszy od przeciętnego czytelnika to w żadnym momencie tego nie pokazuje żeby połaskotać własne ego. Jak dla mnie – to bardzo trudne do osiągnięcia ale mega przyjemne w odbiorze. Jeśli chcesz być kimś, to zacznij od lektury tej właśnie książki.

Do zobaczenia w następnym wpisie a ja biorę się za #2 – jest MOC.

Fanpage całej serii znajdziecie pod tym linkiem a wydawnictwa pod tym.

~Michał Łęcicki