Dwa oblicza piękna ludzkiego – Filozofia #20

Wow! To już dwudziesty wpis! Dlatego też w ramach czegoś specjalnego postanowiłem pochylić się nad tematem dwóch oblicz piękna ludzkiego. Skąd też obrazek, który myślę że pomoże każdemu z Was zrozumieć o czym ja tak naprawdę pisze…

Każdy z nas ma dwie natury:

  • Fizyczną, czyli to co jesteśmy w stanie dotknąć, zmierzyć, zważyć i zobaczyć.
  • Mentalną, czyli to co jest zakryte dla oczu, ale otwarte dla umysłu i serca. Wszelkie emocje, cechy charaktery czy chociażby reakcje na zaistniałe sytuacje.

Chciałbym, aby każdy z Was zadał sobie po przeczytaniu tego wpisu takie pytanie:

Czy jestem tak jak ten paw z obrazka ?

Czemu to ma służyć ? Już tłumaczę. Zapewne w Twoim życiu pojawił się jakiś konflikt, mniejszy czy większy to teraz nie istotne. Ważne jest, jak spróbowałeś/aś go rozwiązać. Tutaj też można wyodrębnić kilka rodzajów zachowań:

  1. Stawienie mu czoła – Według mnie druga pod względem najlepszych opcji do wyboru. Dlaczego dopiero druga ? O tym za chwilę.
  2. Zrozumienie sensu i wyciągnięcie wniosków –  Bezsprzecznie najlepsze wyjście, za chwilę więcej o tym.
  3. Ucieczka – ,,Jak się nie ma wyboru” – nie ma czegoś takiego jak brak wyboru.

Wydawać by się mogło, że jedno niewiele ma wspólnego z drugim. Według mnie natomiast są to ściśle połączone ze sobą aspekty życia. Zobacz, Twoje zachowania, podjęte decyzje a w tym także to którą z możliwych opcji byś wybrał z czegoś wynika. Jest to skutkiem mimowolnie zachodzących w Twoim umyśle procesów. To niesamowite, że nawet jeśli sami nic nie robimy to nasz mózg pracuje za nas.

Nawiązałem do tego po to, bo jak na początku było powiedziane mamy dwie natury. Z racji, że ja ponad wszystko staram się patrzyć zawsze, bez względu z kim rozmawiam na jej wnętrze i jej naturę moralną to nie każdy tak robi. Niektórzy stawiają sobie taką swego rodzaju bramkę do poznania czyjegoś wnętrza, jeśli zaakceptuję jego naturę fizyczną, to czy o siebie dba i tak dalej to dopiero przechodzą do patrzenia na czyjeś wnętrze.

Czy tak powinno być ?

Według mnie nie. Na świecie jest podejrzewam miliony przypadków gdzie osoby nie mają jakiegoś szczególnego wdzięku albo nie wyróżniają się super sylwetką ale w kwestiach myślenia większość przy ich inteligencji wymięka.

Wyjaśnijmy sobie coś – znasz mnie trochę. Piszę bloga po to, żeby ćwiczyć pisanie i przy okazji w jakiś sposób zapisać się na kartach historii. Ale to co napisałem w ostatnim zdaniu nie miało na celu wynieść mojego „ego” na wyżyny tylko sprowadzić na ziemię. Nie uważam się za kogoś inteligentnego – ale za osobę różną od innych.

Skąd biorą się decyzje ?

Ciężko mi na to pytanie odpowiedzieć jednoznacznie, bo tych czynników jest cała masa. Począwszy od:

  • Hierarchii wartości
  • Zaszczepionych korzeniach
  • Przekonaniach religijnych
  • Humor
  • Światopogląd

Wystarczy, teraz zobacz. Nie będę Cię rozliczał z tego co robisz, bo nie mam takiego prawa ale chcę abyś po przeczytaniu tego wpisu zastanowił się nad jedną ważną kwestią:

Czy moja mentalność jest tak piękna jak ogon tego pawia ?

Jeśli tak – gratuluję Ci, naucz mnie tego. Natomiast jeśli masz jakieś wątpliwości, to wiedz że w moich oczach jesteś człowiekiem sukcesu. Bo pomimo tego że Cię nie znam, ale jak każdy człowiek tak i Ty masz jakieś wady to potrafisz się do nich przyznać i zaakceptować swoje słabości. Proszę Cię tylko nie rozum wyrażenia „akceptować swoje słabości” jako

Takiego mnie Boże stworzyłeś, takiego mnie masz.

To nie ma nic wspólnego. Chodziło mi raczej o to, żebyś potrafił się przyznać, że czegoś nie umiesz. Nie twierdzę , że za miesiąc dwa czy kilka lat nie będziesz tego potrafił ale wierz mi – przyznanie się do swojej niedoskonałości to pierwszy krok by ją wyeliminować.

Tak na chwilę…

wróćmy do korzeni. Czyli do początku tego wpisu, naturę mentalną mamy za sobą. Teraz zajmijmy się dosłownie w kilku zdaniach naturą fizyczną.

Ktoś kiedyś zauważył, że na Ziemi nie ma dwóch identycznych ludzi. O ile fizycznie jesteśmy w stanie często niektórych z innymi mylić bo są np. bliźniakami to chcę abyś wiedział – nie ma na świecie dwóch duplikatów.

Kolejny raz to samo ?

Tak, tutaj też chciałbym abyś zadał(a) sobie pytanie, czy Twoja natura fizyczna jest tak piękna jak ogon tego pawia. Możesz mnie uważać za szaleńca, ale to ma więcej sensu niż mogłoby Ci się wydawać.

Żyjemy w XXI wieku, w zasadzie ciężko dzisiaj spotkać kobietę bez najmniejszego makijażu. Stawiamy na sztuczność, licząc na efekt natychmiastowy. Następnym razem porozmawiamy o tym trochę szerzej, czy to jest gra warta świeczki ale nie dziś. Odpowiedz sobie – ile w Twojej naturze fizycznej tak naprawdę jest naturalnego a ile sztucznego. To ważne. Jeśli nawet jeśli dziś tego nie rozumiesz.

 

Jeśli jesteś piękny(a) w obydwu tych naturach – Gratuluję.Ale…

 

Ile masz naturalności w tym co nazywasz naturalnym ?