Yerba Mate – Moje początki i jak znudziłem się herbatą #14

Yerba Mate

Czy zastanawiałeś się kiedyś co tak naprawdę codziennie rano pijesz ? Wielu ludzi nie wyobraża sobie dnia, bez kubka mocnej kawy już na śniadanie. Ale jednak większość gustuje w znanej i powszechnie lubianej herbacie. A ty ? Czy nie znudziło Ci się jeszcze picie co rano tego samego i dostarczanie kolejnych pokładów cukru dla swojego organizmu ? Zobacz, jak wyobrażałem sobie pierwsze spotkanie z Yerba Mate.

 

Pewnego mroźnego styczniowego poranka…

dostrzegłem, jak nudny jest każdy kolejny kubek herbaty. Każda kolejna łyżeczka cukru przyczynia się i daje zadatek możliwej cukrzycy. I wtedy pomyślałem, coś trzeba zmienić. Zaczęło się od przegrzebania internetu i kilku filmików na YouTube odnośnie właśnie Yerby.

Niebywałe wrażenie zrobił na mnie film pokazujący proces produkcji mate. Bardzo ciekawie ciekawą historią okazała się opowieść o tym jak się obchodzi z ostrokrzewem paragwajskim w momencie gdy jego liście bezwładnie poddają się zawirowaniom wiatru.

Za absolutny fenomen uważam fakt, iż kraj z jakiego pochodzi Mate w zasadzie promuje picie tylko tego wywaru. Nie ważne czy to poranek czy południe, oni piją tylko Yerbę.

Jak działa Yerba Mate ?

Z moimi odczuciami po spróbowaniu jest związana pewna historia. Otóż oglądając wyrazy twarzy Amerykanów którzy na co dzień ją piją myślałem, że smakiem będzie zbliżona do zielonej herbaty. Natomiast efekt jej picia jest zbliżony do rozłożonego w czasie skutku wypicia eliksiru Panoramixa, czy choćby wiedźmińskiego Puszczyka. Jednak rzeczywistość okazała się być nieco inna niż oczekiwana…

Jak to smakuje ?

Yerba ma bardzo ciekawy smak, osobiście zacząłem od takiej z domieszką jabłka. Jej unikatowy smak wywodzi się zapewne od innego sposobu parzenia niż herbaty ale nawet to nie jest w stanie ujednolicić opinii ludzkiej na temat jej smaku. Naturalnie zrobiłem pewnie tak jak Ty to robisz przez zakupem czegoś, zasięgnąłem opinii osób które miały z Yerbą styczność. Jedni mówili ,,bardziej gorzka zielona herbata” ; ,,błoto wymieszane z popiołem” ; ,,dziwny, nie do opisania”.

Może to dziwne skojarzenie ale ja oceniam smak Yerba Mate na podobny do siana. Jeśli byłeś albo mieszkasz na wsi to pewnie doskonale wiesz jak pachnie wysuszone siano, według mnie Mate smakuje podobnie. Będąc przy kwestii smaku chciałbym zaznaczyć, że gdy przesadzisz z temperaturą wody jaką chcesz zalać Mate to jest to odczuwalne. Może to dziwne, ale czuje się sparzone liście, takie są moje odczucia.

Czy jestem zadowolony z zakupu ?

Wyszedłem z założenia, że lepiej kupić mniejsze opakowanie aniżeli utopić więcej pieniędzy w razie jeśli nie spełni moich oczekiwań. W tym przypadku było podobnie, kupiłem cały zestaw do Yerba Mate + 500g CBS’e Jabłkowego i powiem szczerze – nie żałuję. Może okazała się być bardziej gorzka niż pierwotnie sobie to wyobrażałem, ale na pewno wywarła na mnie pozytywny efekt, serce nie uderzało jak po energetyku a energii było bardzo dużo.

Ciekawą rzeczą jest fakt, że raz zaparzone liście można zalewać wodą aż do 12 razy – w tym momencie smak jest zupełnie inny i na pewno mniej intensywny ale też niezmiernie ciekawy.

Yerba Mate

Nie jestem partnerem sklepu, więc proszę nie pisać że się sprzedałem, po zdjęcie przedstawia mój zestaw do Yerba Mate.

Czy będę czcicielem Yerby ?

Powiem szczerze, aktualnie po Yerba Mate sięgam w dni kiedy mam więcej czasu, sam proces parzenia jest no bardziej czasochłonny niż herbata i przy okazji wymaga większej uwagi. Natomiast nie zmienia to faktu, że Yerba to na pewno ciekawe doświadczenie, które najlepiej po prostu poczuć na własnych kubkach smakowych.

 

Jeśli masz pytania, napisz w komentarzu i wbijaj na FB.